Luksusowa stymulacja łechtaczki… I nie tylko! Urocze wibratory Luxe !

To kółko z kolcami daje aż tyle przyjemności? Szerzej o radełku i przyjemnym bólu!
20 września 2019
Przyjemność w rytmie… Rocks Off! Wibrator Every Girl
20 września 2019

Cześć !

Nie sposób nie zgodzić się z tym, że każda kobieta zasługuje na trochę przyjemności,prawda?

Każda z nas powinna kochać swoje ciało i lubić się rozpieszczać.

Możemy to robić chodząc do spa, na basen, eleganckie kolacje, czy do kina, ale możemy też po prostu się  masturbować. To takie proste! A z pomocą przychodzą nam piękne, niezwykle kobiece wibratory łechtaczkowe z serii Luxe Collection od NS Novelties.

 

 

Kalifornijska marka w moich oczach kojarzona jest z kolorami, kształtami i taką słodkością swoich produktów. Wibratory, o których dziś Ci opowiem są esencją kolekcji Luxe-sąurocze, słodkie, mają piękne, żywe kolory, rozmaite kształty i aż krzyczą z półek sklepowych „weź mnie!”. Posłuchałam i wzięłam. Zdecydowałam się na model Electaa więc to na nim się skupię. Wibrator przede wszystkim jak na takiego maluszka ma ogromną moc!

Jego motor oferuje nam 7 różnych trybów wibracji: 3 stałe o różnej mocy, 2 pulsujące o różnych wzorach wibracji, kolejny jest wibracją stałą, lecz narastającą, a ostatni jest pulsujący w stałym tempie. Jest w czym wybierać i jestem pewna, że każda kobieta znajdzie wśród tylu opcji swoją ulubioną.

Jeśli chodzi o zastosowanie to ze względu na rozmiar-typowo łechtaczkowy wibrator, jednak biorąc pod uwagę moc to może on stymulować wejście pochwy, jego grubość pozwala odczuwać penetrację, jednak jeżeli chcemy dotrzeć nim do punktu G to małe szanse-jest sztywny.

Na ogół nie lubię tego ograniczenia, że nie mogę wyginać zabawki, ale w tym przypadku moc naprawdę nadrabia. Na sutkach, brzuchu,wewnętrznej stronie ud sprawdza się świetnie, a w szczególności tryb narastających wibracji,pozwala odczuwać dodatkową satysfakcję przed tym, co wydarzy się za chwilę. Może masz pomysł gdzie jeszcze mogą sprawdzić się jego moce?

Nie dam Ci rozwiązania na tacy,boże psułabym Ci całą zabawę.

 

Co mnie podkusiło do kupna, zanim zdążyłam zobaczyć jak działa? Kolory! Na własność posiadam kolor waniliowy, lub jak kto woli kremowy. Jest bardzo subtelny i kobiecy. Ale poza kolorem także kształt, niby prosty, ale posiada małe żłobienia wzdłuż trzonu, delikatnie skręcające, jak w tamponach.

Wbrew pozorom podczas penetracji są wyczuwalne, a podczas stymulacji stref erogennych, możemy obracać zabawką, by czuć jej fakturę.

Jeżeli chodzi o pudełko to jest adekwatne do wyglądu samej zabawki-proste, subtelnie zdobione kwiatami,których nie widać na pierwszy rzut oka, rozsuwane trochę jak szkatułka, więc sprawdzi się do przechowywania nowego gościa w sypialni. A jeżeli nie jesteś fanką zbierania i upychania pudełek to w opakowaniu znajdziesz maleńki woreczek, w którym możesz schować wibrator.

Chyba wszystkie znamy historie z filmów lub opowieści, jak to wspaniale jest mieć maleńki,dyskretny wibrator, który możemy wrzucić do torebki i użyć kiedy tylko chcemy. Fantazja co drugiej kobiety, w tym też moja.

Przerobiłam kilkanaście torebkowych wibratorówi niestety żaden nie pozwolił mi na spełnienie fantazji, bo do dyskretnych nie należały, były głośne. Ten się nadaje! Jest cichutki, więc jeśli masz ochotę umilić sobie pracę w biurze–z Luxem możesz sobie na to pozwolić.

 

 

Wibrator jest zasilany na ładowarkę magnetyczną i jest wodoodporny, sprawdziłam go pod tym kątem. Miałam obawy, ale po zamoczeniu w wodzie wciąż działa.

A mówiąc o wodzie..Wodny żel nawilżający!

Delikatny silikon, z którego wykonana jest zabawka świetnie gra z żelami o różnych konsystencjach,w dotyku jest wtedy jak satyna.Jeżeli jesteś zainteresowana luksusową zabawką za rozsądne pieniądze, chcesz rozpieścić swoje ciało i umysł to z pewnością zadowoli Cię seria Luxe.

Niestety nie jestem w stanie przedstawić Ci całej, za to na stronie Venus.net dostępne są wszystkie kolory i kształty,jestem pewna, że wybierzesz coś dla siebie.

 

 

Słodkiego i kolorowego wieczoru !

 

Ten model jest dostępny na naszej stronie: venus.net.pl

Podziel się...Share on Facebook
Facebook
Pin on Pinterest
Pinterest
Email this to someone
email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *