Biseksualista: kim jest? Jak rozpoznać biseksualizm?

Jeśli do łechtaczki, to najlepszy króliczek- dosłownie. Recenzja masażera marki Happy Rabbit
3 lutego 2020
Otwarte związki- patologia czy rozsądne rozwiązanie?
3 lutego 2020

Biseksualista to osoba, która odczuwa pociąg fizyczny i psychiczny do obu płci.

Biseksualistą może być zarówno kobieta, jak i mężczyzna, a sam biseksualizm to, obok hetero- i homoseksualizmu, jedna z orientacji psychoseksualnych.

Wokół bycia biseksualistą narosło wiele mitów: że biseksualiści tak naprawdę są niezdecydowani, że lubią skakać z kwiatka na kwiatek, że nie potrafią z niczego zrezygnować.

Przeczytaj, kim jest biseksualista i jak rozpoznać biseksualizm.

 

Biseksualista: kim jest?

Biseksualista – termin ten stanowi połączenie dwóch słów: greckiego “bi”, czyli “oboje” i łacińskiego “sexualis”, czyli “płciowy”. Biseksualista odczuwa pociąg seksualny do przedstawicieli obu płci, jednak, co warto podkreślić, nie o sam seks tu chodzi – osoba biseksualna może tworzyć trwały związek z kobietą lub mężczyzną – podobnie jak homoseksualiści tworzą związki z osobami tej samej płci, a heteroseksualiści – z osobami płci przeciwnej.

Biseksualista nie jest osobą, która nie może się zdecydować, czy być w związku z kobietą, czy z mężczyzną. Nie chce też korzystać z opcji “raz dziewczynka, raz chłopaczek”, nie tworzy w jednym czasie związku z dwiema osobami różnych płci – po prostu podobają się mu/jej i mężczyźni, i kobiety. Może jednak odczuwać większy pociąg do którejś z płci. Warto pamiętać, by nie mylić biseksualizmu jako orientacji z epizodami biseksualnymi – wynikłymi z ciekawości czy chęci eksperymentu krótkotrwałymi relacjami, w które zaangażowały się osoby homo- czy heteroseksualne.

Co więcej, fakt pozostawania np. przez kobietę określającą się jako biseksualistka w długim związku z mężczyzną nie oznacza, że “stała się” ona heteroseksualna. Podobnie byłoby w przypadku jej związku z drugą kobietą – choć w pierwszej sytuacji społeczeństwo określa ją jako heteroseksualną, a w drugim – jako lesbijkę, nadal pozostaje ona biseksualistką.

 

Biseksualizm: jak rozpoznać?

Rozpoznanie biseksualizmu wcale nie należy do najłatwiejszych. Z opublikowanego w 2011 roku Stanach Zjednoczonych raportu “National Health Statistics Reports”1 wynika, że 11,2% Amerykanek i 6% Amerykanów deklaruje, iż zdarzyło im się uprawiać seks także z osobą tej samej płci. Tymczasem odsetek osób biseksualnych w społeczeństwie amerykańskim jest znacznie mniejszy. Czym innym jest bowiem epizod homoseksualny w życiorysie, a czym innym bycie osobą biseksaulną. Autorzy raportu “How many people are lesbian, gay, bisexual and transgender”2 przytaczają całą masę badań, które zakończyły się różnymi wynikami. W badaniu przeprowadzonym w latach 2004-2005 0,7% uczestników określiło się jako biseksualiści, inne badanie – z lat 2006-2008 – mówi o 2,3% osób biseksualnych, kolejne – z 2009 – o 1,4% biseksualistów, a badanie z 2010 – o 0,5% osób bi. Zazwyczaj jednak przyjmuje się, że ogółem osób nieheteroseksualnych jest nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale w każdym innym państwie świata około 5%, a biseksualiści stanowią połowę lub blisko połowę z nich, czyli około 2-2,5% społeczeństwa.

23 września każdego roku obchodzony jest Dzień Godności Biseksualnej.

Różnica między osobami deklarującymi kontakty seksualne z osobą tej samej płci a biseksualistą jest ogromna. Biseksualizm jest bowiem orientacją, a więc stałym elementem tożsamości danego człowieka i czymś zupełnie innym niż eksperymentowanie, często w wieku dojrzewania i nierzadko po alkoholu lub po prostu z czystej ciekawości. O biseksualizmie mówimy, gdy po pierwszych kontaktach seksualnych, próbach stworzenia związku z przedstawicielami obu płci dana osoba stwierdza, że jest w stanie być w relacji zarówno z mężczyzną, jak i kobietą. Choć tu znowu pojawiają się komplikacje – bo można być osobą biseksualną ukierunkowaną po równo na przedstawicieli obu płci, bądź bardziej w kierunku homo- lub heteroseksualnym. Partnerzy osób biseksualnych, jeśli wiedzą o orientacji swojego partnera/partnerki, nierzadko obawiają się, że jest on/ona z nimi czasowo, tzn. jeśli biseksualistka tworzy związek z kobietą, ta może się obawiać, że jej partnerka i tak koniec końców wybierze “łatwiejszą”, czyli heteroseksualną relację, natomiast partner biseksualistki może widzieć zagrożenie w otaczających ją kobietach. Dlaczego? Bo teoretycznie może jej brakować elementu kobiecego czy męskiego. Tak jednak nie jest – dla biseksualisty ważniejsza niż płeć partnera/partnerki jest jego/jej osobowość. Zmiana partnera wiąże się więc dla niego z niedopasowaniem osobowościowym, a nie płcią wybranka/wybranki.

Co więc może świadczyć o biseksualizmie? Na pewno nie jednorazowa przygoda z osobą tej samej płci. Jeśli natomiast z tego kontaktu zrodziła się głębsza relacja lub świadomość, że chce się spróbować więcej, częściej, z innymi przedstawicielami swojej płci, może to wskazywać na biseksualizm. Podobnie jak teoretyczna możliwość pozostawania w związku – wspólnego zamieszkania, załatwiania codziennych spraw itp. – nie tylko z przedstawicielem przeciwnej, ale i tej samej płci.

Warto dodać, że nierzadko swój biseksualizm odkrywają dopiero osoby dorosłe, ponieważ trudniej zadeklarować swoje zainteresowanie obiema płciami niż jedną z nich.

 

 

Czy kobiety są bardziej biseksualne niż mężczyźni?

Popularne jest twierdzenie, że to kobiety są bardziej skłonne do wchodzenia w relację z inną kobietą niż mężczyźni z innymi mężczyznami. Badania dowodzą, że… jest w tym ziarnko prawdy. Dr Gerulf Rieger z Uniwersytetu Essex stwierdził nawet, że żadna kobieta tak naprawdę nie jest heteroseksualna3. Naukowiec przeprowadził badanie, w którym wzięło udział 345 kobiet o różnym wykształceniu, poglądach, pozycji zawodowej. Okazało się, że u każdej z ochotniczek na widok zdjęcia atrakcyjnej kobiety i atrakcyjnego mężczyzny pojawiło się pobudzenie seksualne na podobnym poziomie. Wyjątek stanowiły lesbijki, u których nie wystąpiło podniecenie na widok mężczyzny. Przed przystąpieniem do badania 72% kobiet określiło się jako heteroseksualne, jednak aż 82% wszystkich uczestniczek wykazało reakcje fizjologiczne na obie płcie. Z kolei badanie prof. Elizabeth Morgan z Boise Satte University4 dowodzi, że z 454 heteroseksualnych kobiet biorących udział w badaniu 60% odczuwało pociąg seksualny do innej kobiety, a 50% miało fantazje erotyczne, w których brały udział przedstawicielki ich płci. Kobiety też znacznie “przychylniej” traktują hipotetyczną możliwość pozostania w relacji seksualnej z kobietą niż mężczyźni – ci ostatni zazwyczaj mocno obstają przy swoim hetero- lub homoseksualnym “stanowisku”. Nawet sam Zygmunt Freud twierdził, że kobiety są z natury biseksualne, a społeczne wymogi sprawiają, że się tej “bi” cząstki z siebie wyzbywają.

Badacze podkreślają też, że kobiety przywiązują mniejszą niż mężczyźni wagę do wyglądu, płci, a większą do uczuć, emocji, wspólnych doświadczeń. Warto jednak dodać, że większość badań tej uczuciowości i emocjonalności nie bierze w ogóle pod uwagę – opiera się głównie na fizjologicznej reakcji organizmu na widok atrakcyjnych osób tej samej płci. Z całą pewnością można więc mówić w przypadku badanych kobiet o krótkotrwałym pociągu seksualnym, ale niekoniecznie o biseksualizmie – orientacji seksualnej, która jest stanem trwałym i obejmuje również pociąg emocjonalny do danej osoby.

 

Czy Wy macie jakieś doświadczenia z osoba biseksualną?

Podziel się...Share on Facebook
Facebook
Pin on Pinterest
Pinterest
Email this to someone
email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *